Jestem wdzięczna za dzień, w którym dowiedziałam się, co mam zrobić, jak i kiedy.
Z pewnością nie wykorzystuję wszystkich swoich możliwości, bo nawet ich nie znam, ale jestem na etapie rozwoju od wielu lat i na pewno będzie tak do końca mojego życia.
Chcę tego i wiem, że to jest właściwy kierunek, bo tylko dzięki temu, nauczę się, jak rozmawiać z ludźmi, jak dzielić się z innymi, co jest w tej chwili bardzo trudne dla mnie, jak wyjść ze skorupy samolubstwa.
To jest dziś…
Jeżeli nasze serce o 6 sekund prędzej wie, co się ma zdarzyć i wysyła impuls do mózgu, aby ten odpowiednio reagował, to znaczy, że to serce właśnie jest naszym centrum operacyjnym.
Pozostałe 97% przebywa albo w przeszłości, albo w przyszłości. Dlatego nasze serce jako fizyczny organ, nie jest w stanie dotrzymać kroku umysłowi, który jest niefizyczny i w efekcie mamy potężny konflikt na polu psychofizycznym.
Tu i teraz mamy skupić się na tym, żeby wykreować takie życie, o jakim nie śmielibyśmy nawet marzyć.
Kto nam zabroni marzyć i zanurzyć się w ten świat „fantazji” dokładnie w taki sam sposób, jak robiliśmy to, gdy byliśmy dziećmi?
Obserwuj swoje myśli. Tutaj zaczyna się każda kolejna minuta twojego życia, i to właśnie od tych myśli zależy, jaka ona będzie.
Już Anthony de Mello pisał w swojej książce przebudzenie, że myśli są jak ptaki krążące nad naszymi głowami. I tylko my decydujemy o tym, któremu ptakowi pozwolimy usiąść na naszej głowie.
Dlatego, jeśli chce ci się śmiać z powodu tego, że ci mówię, że masz zacząć marzyć jak dziecko, to się śmiej, ale potem idź do swojego pokoju, usiądź wygodnie i oddaj się tym marzeniom. I to po prostu zrób do jasnej Anielki!
Potrzebujesz rozmowy, silnej osobowości i pokierowania we właściwą stronę - jesteś w najbardziej właściwym miejscu.
Kliknij na guzik, aby otworzyć Messenger

